wtorek, 14 czerwca 2016

FITLOVEBOX   CZ. III - MAJ 2016

Jesteśmy tuż przed premierą edycji czerwcowej Fitlovebox więc to idealny moment by przypomnieć Wam co znaleźć można było w pudełku majowym. 
Tym razem Ekspertem edycji były dwie kobietki, Siostry Bukowskie, Marsi i Pati, autorki bloga http://bukowskie.blogspot.com/ związanego z tematyką zdrowego stylu życia i fitnessu. 
Przepisy jakie można było znaleźć w dołączonej tradycyjnie, zielonej  broszurce to: ciasto z kaszy jaglanej, Risotto z krewetkami i świeżą miętą, Dip z nasion konopi, Ciasteczka z kaszy jaglanej oraz jaglankę na śniadanie. 


poniedziałek, 6 czerwca 2016

FITLOVEBOX CZ. II - EDYCJA KWIECIEŃ 2016

Czym jest Fitlovebox wie każdy kto przeczytał poprzedni post, a jeśli ktoś jeszcze się z nim nie zapoznał to serdecznie zapraszam do lektury :-)
Edycja kwietniowa okazała się równie interesująca co marcowa, a nawet odniosłam wrażenie kontynuacji, ponieważ większość marek (Bio Planet i Primavika) z pudełka kwietniowego miała swoją premierę fitloveboxową w marcu. Mnie to bynajmniej nie przeszkadza ponieważ obie marki bardzo lubię i mam do nich zaufanie. Ale po kolei... Zapraszam na krótką prezentację boxa kwietniowego.




Ekspertem kwietniowej edycji jest Małgorzata Kędzierska, autorka bloga "Szpilki na Siłowni", trener personalny, specjalistka w zakresie metodyki treningu siłowego, funkcjonalnego i fitness. Dla zainteresowanych podaję adres strony: www.szpilkinasilowni.pl  W przepisach kwietniowych głównie możemy znaleźć inspiracje do tworzenia zdrowych deserów takich jak m.in. sezamowe lody z tahini, torcik oreo z daktylami i kulki z tahini. Ponad to w kwietniowej książeczce znajdziemy także przepis na gryczane kulki i brownie z buraka. Brzmi ciekawie, choć jeszcze nie próbowałam tych specjałów ;-)

piątek, 27 maja 2016

FITLOVEBOX - Inspiracja dla każdego miłośnika zdrowego stylu życia! cz.I


Moja przygoda z Fitlovebox rozpoczęła się trzy miesiące temu od przypadkowego e-maila, którego już miałam przerzucić do folderu SPAM, jednak coś mnie zaintrygowało na tyle by otworzyć i przeczytać wiadomość. Nie wiem, może sprawił to ten charakterystyczny wesoły zielony kolor, a może hasło odnośnie zdrowego trybu życia itp, w każdym razie dobrze się stało bo dzięki temu odkryłam box idealny na moje obecne potrzeby. Od kilku miesięcy przeprogramowuję swój organizm na zdrowszy tryb życia, głównie jeśli chodzi o dietę. Oczywiście także sport jest bardzo ważny jednak zdrowa, świadoma dieta to podstawa by poprawić swoje zdrowie i zwyczajnie dobrze się czuć każdego dnia. Dzięki Fitlovebox mogę odkrywać nowe zdrowe produkty, które urozmaicą i wzbogacą tę dietę, ale zacznę może od początku czyli co to wogóle jest ten FITLOVEBOX...:-)

FITLOVEBOX czyli comiesięczna dawka zdrowia to box subskrypcyjny zawierający zdrowe, ekologiczne produkty żywnościowe oraz napoje, herbaty, a także suplementy diety. W każdej edycji znajdziemy minimum 5 takich produktów.
Jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie: "Fitlovebox jest skierowany do aktywnych kobiet, które są świadome bezcennej wartości zdrowia. Wiemy jak wiele wkładacie wysiłku by je pielęgnować i my w tym Wam pomożemy."
Do tej pory można było kupić pojedyncze pudełko raz w miesiącu za cenę 49zł lub pakiet na 3 lub 6 miesięcy. Obecnie wraz z transformacją wizualną strony zmodyfikowano także formy zakupu. Nadal będzie można kupić pakiet 3-miesięczny płatny z góry w cenie 135zł /45zł za jedno pudełko oraz pakiet 6-miesięczny płatny z góry w cenie 252zł/42zł za jedno pudełko. Oprócz tego można zamawiać subskrypcję miesięczną i wtedy nadal płacimy co miesiąc za 1 pudełko 49zł. Niestety nie można już zamawiać pojedynczych pudełek i płacić za to przelewem, a szkoda bo najczęściej korzystałam z tej właśnie opcji.


sobota, 21 maja 2016

 "Dziewczyna z portretu"  czyli krótka refleksja nad istotą prawdziwej miłości...



    Witajcie po dłuższej przerwie :-) Nie pisałam dawno, ale też pochłonięta codziennością, pracą i prozą życia nie czułam, że mam Wam coś ciekawego do powiedzenia, a nie chciałam pisać po to tylko, żeby stworzyć taki sobie post, bo zawsze stawiam na jakość nie na ilość...
Tak, chciałabym pisać dla Was o tym, co naprawdę wydaje mi się ważne, ciekawe, poruszające. Nie chcę tworzyć kolejnego bloga - kalki innych blogów. Nie chcę żeby był jednym z wielu lecz miejscem wyjątkowym. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jeszcze długa droga przede mną by odkryć właściwą ścieżkę rozwoju ale wierzę, że dam sobie radę... A Wy mi w tym pomożecie odwiedzając, czytając, komentując...;)

    Inspiracją do tego by usiąść przed monitorem, położyć palce na klawiaturze i zamienić swoje myśli, wrażenia i emocje w słowa, by później wysłać je w wirtualną przestrzeń do Was stał się niezwykły film "Dziewczyna z portretu". Obejrzałam go kilka dni temu i powiem szczerze, jeśli jakość filmu mogłaby przełożyć się na ilość wylanych łez, spowodowanych wzruszeniem, to ja przelałam całe morze łez, co dawno mi się nie zdarzyło z powodu filmu... Moje emocje zostały wystawione na bardzo ciężką próbę... Owszem przewidywałam, że ten obraz nie będzie łatwy i prosty, ale nie byłam przygotowana na taką eskalację wzruszeń, które zmiażdżyły doszczętnie moją duszę, sprawiły, że się poddałam i oddałam całkowicie tej historii...

środa, 16 września 2015

CHILLBOX WRZESIEŃ 2015 - miły początek jesieni ;-)


Moje drugie spotkanie z pudełkiem ChillBox przyprawiło mnie o świetny nastrój... Co prawda o mało nie wypiłam żelu pod prysznic, w pierwszej chwili myśląc, że to jogurt o smaku owoców leśnych, ale na szczęście przyzwyczajenie czytania etykiet przed spożyciem bądź użyciem produktu zwyciężyło...;) Możecie sobie wyobrazić moje zdziwienie, bo jak sami zaraz zobaczycie na zdjęciach ten żel serio wygląda jak pyszny jogurt z owoców leśnych i  można przeżyć lekkie rozczarowanie, że niestety nie da się go zjeść...;)
Wrześniowe pudełko zdominowała marka Skin79, która większości z Was na pewno jest znana choćby ze słyszenia. W pudełku znalazłam próbki wszystkich wariantów kremów BB, a także miniaturę 5ml kremu Snail Nutrition BB potocznie zwanego "Ślimak". Dotąd miałam możliwość wypróbować VIP Gold Super Plus BB oraz Hot Pink Super BB Triple Functions. Z obu wersji jestem zadowolona dlatego z przyjemnością przetestuję pozostałe. Ponad to w zestawie znalazła się także maska różana tej marki (produkt pełnowymiarowy), olej arganowy Biotanic, kufel-słoiczek z nakrętką, naturalny baton Aloha oraz oczywiście książka. Zapraszam na prezentację :-)






   

piątek, 11 września 2015

Carol O'Connell - Mallory's Oracle

Carol O'Connell to amerykańska autorka powieści kryminalnych, która zanim osiągnęła sukces w dziedzinie literatury, z powodzeniem zajmowała się malarstwem. Studiowała w Kalifornijskim Instytucie Sztuk Pięknych (California Institute or Arts), a później na Uniwersytecie Stanu Arizona (Arizona State University).  Mallory's Oracle (wyd. polskie 'Wyrocznia") z 1994 r. to jej bardzo udany debiut literacki. Kryminalna opowieść, której główną bohaterką jest sierżant Kathleen Mallory z sekcji przestępstw nietypowych wydziału nowojorskiej policji. Pierwsza część doczekała się kontynuacji w postaci kolejnych dziewięciu tomów serii. W Polsce książka ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka w 1995 roku, następnie w kolejnych latach ukazało się jeszcze cztery tomy serii  w polskiej wersji językowej. Po lekturze pierwszych trzech części ogromnie żałuję, że nie doczekaliśmy się wydania wszystkich dziesięciu tomów w naszym kraju. Zdecydowałam się odświeżyć nieco pamięć czytelników i poświęcić kilka zdań tej kryminalnej serii bo uważam, że warto sięgnąć po tę lekturę i żaden miłośnik kryminałów się nie zawiedzie, zwłaszcza jeśli ceni sobie ciekawe i niejednoznaczne charakterologicznie kobiece postacie w roli stróżów prawa. Mallory taka właśnie jest. Piękna i nieokiełznana, z mroczną przeszłością dziecka, które kilka lat spędziło na ulicy. Ten traumatyczny czas w brutalnym świecie ulicznego półświatka zakazanych dzielnic Nowego Jorku odcisnął trwałe piętno na psychice dorastającej dziewczynki, przez co stała się socjopatą. Nie wiadomo jak potoczyłoby się jej życie gdyby jako 10-latka nie została zatrzymana podczas próby włamania do samochodu przez inspektora Markowitza. Zamiast do Izby Dziecka trafiła do jego domu i już w nim została. Louis Markowitz i jego żona Helen pokochali Kathy jak własną córkę i dołożyli wszelkich starań, żeby ucywilizować dziewczynkę i wychować na mądrą, wartościową kobietę. I tak z ulicznej złodziejki Mallory wyrosła na policjantkę o nieprzeciętnej inteligencji oraz wielkim talencie hakera komputerowego. Nigdy nie miała dobrego kontaktu z rówieśnikami, a jej najlepszymi przyjaciółmi stały się komputery, które wykorzystuje namiętnie, kradnąc różnego rodzaju dane i włamując się do najbardziej niedostępnych sieci. Oczywiście pożytkuje tę wiedzę w celach inwigilacji przestępców i podejrzanych, ale jej metody pracy często balansują na granicy prawa i etyki zawodowej.

niedziela, 30 sierpnia 2015

Katarzyna Świstelnicka - MAGICZNY DWUPUNKT Kwantowe uzdrawianie świadomością


"Niniejsza książka nie jest wykładnią żadnego naukowego podejścia, choć mechanika kwantowa jest mi zdecydowanie najbliższa. Z czytelnikiem dzielę się moją osobistą transformacją, którą umożliwiła mi metoda dwupunktowa. Przybliżam także pojęcie dwupunktu jako współczesnej możliwości kreowania rzeczywistości, nazywanej wcześniej zapewne czarowaniem. Jeśli chcesz, możesz dwupunkt tak traktować. Jednak w moim przekonaniu jest on nie tylko narzędziem służącym uzdrawianiu, czy nawet prowadzącym do transformacji świadomości - jest wręcz symbolem nowej, rozpoczynającej się właśnie rewolucji naszych czasów."

                                                                                                               /Katarzyna Świstelnicka/


Z Metodą Dwupunktową po raz pierwszy zetknęłam się latem 2014 roku czytając artykuł w jednym z czasopism o tematyce ezoterycznej. Temat zainteresował mnie na tyle, że zaczęłam poszukiwać informacji w internecie i tak trafiłam na oficjalną stronę poświęconą Metodzie Dwupunktowej, współtworzoną przez Katarzynę Świstelnicką i Piotra Kalińskiego, polskich prekursorów i propagatorów dwupunktu. To dzięki nim w 2012 roku Metoda Dwupunktowa zaczęła być obecna i rozwijać się w Polsce. W ciągu tych kilku lat wciąż poszerzając grono swoich odbiorców i zwolenników. Pani Katarzyna i Pan Piotr są założycielami Instytutu Świadomości Kwantowej SKiSK, a także aktywnie prowadzą znane i cenione warsztaty organizowane cyklicznie w całej Polsce jak i poza granicami kraju. Niestety nie miałam jeszcze okazji w nich uczestniczyć i stać się pełnoprawnym członkiem rodziny kwantowej, jednak myślę wszystko przede mną...;-) Metoda Dwupunktowa stała się bowiem także moim sposobem postrzegania świata, metodą pracy nad sobą i zmiany własnych ograniczających przekonań zgodnie z zasadą, że sami kreujemy naszą rzeczywistość i jesteśmy odpowiedzialni za swoje życie i to co nas w nim spotyka.